Prezent wysłany przez chłopca z USA na Filipiny w 2000 roku zapoczątkował historię miłosną, która rozwijała się przez piętnaście lat.
Nie, to nie bajka ani romantyczny film, ale PRAWDZIWE ŻYCIE! 🫠💘 Historia tych dwojga rozpoczęła się, gdy 7️⃣-letni chłopiec wziął udział w akcji charytatywnej w 2️⃣0️⃣0️⃣0️⃣ roku, wysłał świąteczny prezent do kraju rozwijającego się i znalazł miłość! 🤗😍 Po 9️⃣ latach dziewczyna wysłała mu zaproszenie na FB, a dalszy ciąg tej historii stopi wasze serca! 🤭👩❤️👨 Całą opowieść przedstawiam w tym artykule! 👇

Ta historia mogłaby zostać uznana za scenariusz filmowy, ale wydarzyła się naprawdę. Wszystko zaczęło się, gdy siedmioletni chłopiec o imieniu Tyrel wziął udział w akcji charytatywnej w 2000 roku.
Tyrel zebrał przybory szkolne, napisał list i włożył wszystko, w tym swoje zdjęcie, do kartonowego pudełka. Paczka została wysłana jako świąteczny prezent do kraju rozwijającego się, ale Tyrel nie miał pojęcia, dokąd trafi. Wkrótce potem całkowicie o tym zapomniał.

Po dziewięciu latach dziewczyna o imieniu Joanna, mieszkająca w stolicy Filipin, wysłała Tyrelowi zaproszenie do znajomych na Facebooku. Na początku Tyrel zignorował je, myśląc, że to spam.
Jednak Joanna ponownie się z nim skontaktowała, tym razem wyjaśniając, że w 2000 roku otrzymała od niego świąteczny prezent. To przypomniało Tyrelowi o wydarzeniu charytatywnym i rozpoczęli wymianę wiadomości.

Ich internetowa znajomość zaczęła się rozwijać, aż w 2014 roku Tyrel postanowił odwiedzić Joannę. Była to jego pierwsza samotna podróż do obcego kraju, a on martwił się, czy jego filipińska przyjaciółka spodoba mu się na żywo.
Kiedy w końcu się spotkali, od razu poczuli silną więź. Tyrel został na tydzień, a wkrótce potem wrócił na Filipiny z pierścionkiem zaręczynowym i poprosił Joannę o rękę.

Ich ślub odbył się zgodnie z filipińskimi tradycjami, a Tyrel miał na sobie tradycyjną koszulę ślubną zwaną „barong”. Później para ponownie świętowała swoje małżeństwo w Stanach Zjednoczonych.

Dziś mieszkają w rodzinnym mieście Tyrela w Idaho. On pracuje na budowie, a Joanna zajmuje się wychowaniem ich małego synka.
