Z przyjacielem założyłem się, że z każdej rzeczy można stworzyć „dzieło sztuki”

Z przyjacielem założyłem się, że z każdej rzeczy można stworzyć „dzieło sztuki”. 😉

Pewnego dnia przyniósł mi to stare czerwone krzesło — z pękniętą tapicerką, porysowanymi plastikowymi nogami i ogólnym wyglądem „przeżyłem lata 90-te i jestem zmęczony”. 🧐

🤦Szczerze mówiąc, w tym momencie żałowałem tej zakładu — nie miałem żadnej inspiracji. 😵‍💫W mojej głowie krążyła tylko jedna myśl: „No i po co mi to było…” 👇

Ale co zostało powiedziane, to powiedziane, więc zabrałem się do pracy. I oto efekt końcowy. 😮 Zobacz zdjęcia „przed” i „po” w pierwszym komentarzu i napisz, czy udało mi się wygrać zakład, czy nie. 👇

Postanowiłem, że dam z siebie wszystko. Na początek całkowicie rozebrałem krzesło: zdjąłem starą tapicerkę, usunąłem zużytą gąbkę, wymieniłem plastikowe nogi na drewniane, żeby nadać mu cieplejszy i bardziej szlachetny wygląd.

Długo wybierałem tkaninę — chciałem odejść od krzykliwej czerwieni i zrobić coś jaśniejszego i bardziej stylowego.

Ostatecznie wybrałem miękką tapicerkę w jasnym odcieniu, która odświeżyła cały wygląd krzesła. Delikatnie poprawiłem też kształt oparcia i siedziska, żeby siedzenie było wygodniejsze i bardziej nowoczesne.

I oto wynik końcowy. Sam nie spodziewałem się, że wyjdzie to tak efektownie: z nudnego staruszka krzesło zmieniło się w stylowy element wystroju, który teraz z dumą postawiłbym w salonie lub modnym lokalu.

Ocena
Podziel się z przyjaciółmi
Dookoła świata